Janessa „Chucky” Jeffery dołącza do naszej drużyny

Po Elżbiecie Międzik i Karinie Michałek trzecią zawodniczką, która podpisała kontrakt z Basketem 25 Bydgoszcz na sezon 2020/2021 EBLK, jest Amerykanka Janessa „Chucky” Jeffery.

Czym przekonała do siebie trenera Piotra Kulpekszę?

„Chucky” może grać na pozycjach jeden-dwa, widzimy ją przede wszystkim jako znakomitego strzelca. Ale to nie przeszkadza, by kreowała także pozycje koleżankom jako rozgrywająca. W przeszłości mieliśmy już takie zawodniczki, które łączyły obie te funkcje na parkiecie. Jak choćby Julie McBride. Mogę ujawnić, że mieliśmy na oku inną koszykarkę, ale Janessa przekonała nas swoją postawą obronie. Jest wyjątkowym walczakiem i pasować będzie do nowej filozofii gry naszej drużyny – wyjaśnia bydgoski szkoleniowiec, który, jak wiadomo, w zbliżającym się sezonie poprowadzi bydgoski zespół.

Jeffery urodziła się w 1991 roku w Colorado Spring. Na co dzień używa pseudonimu „Chucky”, który jest amerykańskim zdrobnieniem męskiego imienia Charles. Ma dwie starsze siostry i jedną młodszą. Lubi muzykę rap i oczywiście… zakupy.

Już w szkole średniej wykazywała spore predyspozycje sportowe. Zanim na poważnie zajęła się basketem uprawiała lekką atletykę (100 m, 200 m i skok w dal).W 2009 r. rozpoczęła studia na University of Colorado (ukończyła socjologię).

Przez cztery lata w uniwersyteckiej drużynie Buffaloes rozegrała 125 meczów, zdobywając średnio 11,0 pkt i 3,8 asyst. Jako „senior”, a więc na ostatnim roku, jej dorobek wyglądał następująco: 13,7 pkt, 4,0 as i 8,2 zbiórek.W sumie w klasyfikacjach tej uczelni znalazła się na 6. miejscu pod względem liczby zdobytych punktów (1644), 5. w zbiórkach (921), 4. w asystach i przechwytach (odpowiednio 481 i 283).

W 2013 roku wybrała ją w drafcie WNBA Minnesota Lynx, ale przekazana została do New York Liberty. Pojawiła się na parkiecie w zaledwie dwóch meczach (2 pkt). Nieco lepiej było rok później w tej samej ekipie – 13 spotkań, śr. 1,2 pkt.W jej dorobku w uczelnianej drużynie zwraca uwagę fakt, że jak na swoją pozycje i niezbyt imponujący wzrost (178 cm) rewelacyjnie gra na deskach, ma wrodzony ciąg na obie tablice, co przekłada się na imponującą liczbę zbiórek. Tę swoją zaletę potwierdziła też w zawodowej karierze, którą na europejskich boiskach zaczęła w 2014.

Wówczas to trafiła do Rumunii do najlepszej ekipy tego kraju (sześć kolejnych tytułów mistrzowskich w ostatnich latach) – ASC Sepsi.

Oto dorobek „Chucky” w kolejnych sezonach spędzonych na Starym Kontynencie:
2014/2015. ASC Sepsi: 34 mecze, śr. 12,7 pkt, 7,3 zb., 3,9 as.
2015/2016. ASC Sepsi: 27 meczów, 12,6 pkt, 7,0 zb., 4,3 as.
2016/2017. ASC Sepsi: 35 meczów, 15,7 pkt, 6,6 zb., 3,8 as.
2017/2018. ZTE Noi Kosarlabda (Węgry): 23 mecze, 14,2 pkt, 4,1 zb., 2,7 as.
2018/2019. MBK Rużomberok (Słowacja): 24 mecze, 15,1 pkt, 6,0 zb., 3,6 as. W Eurocupie: 10 meczów, 13,0 pkt, 6,5 zb., 4,1 as.
2019/2020. Gesam Gas Le Mura Lucca (Włochy): 19 meczów, śr. 33,7 min, 14,6 pk (48,7 proc. Za 2, 31,3 proc. Za 3), 5,8 zb., 3,3 as.

W swoim sportowym CV ma dwa tytuły mistrza Rumunii, dwa Puchary tego kraju, mistrzostwo i Puchar Słowacji. Wybrana została MVP finałów play off Słowacji, a także graczem roku oraz najlepszym obrońcą tej ligi.
tekst opracował: Tadeusz Nadolski
zdjęcia ze źródeł internetowych:(dailycamera.comregeneracomsports.com)